Pojęcie startupu jest w Polsce coraz popularniejsze. Wciąż jednak wiele osób nie wie, dlaczego to właśnie startupy wypierają tradycyjne sposoby otwierania firm, więc dobrze przyjrzeć się temu z bliska.

Czym w ogóle jest startup?

Startup to, najprościej mówiąc, przedsiębiorstwo, które nie posiada jeszcze modelu biznesowego i nie zapisało się w świadomości klienteli, a także rozruch tego przedsiębiorstwa. Właśnie dlatego głównym założeniem startupu nie jest zysk, ale rozwój, który dopiero w przyszłości może przynieść owoce. Innymi słowy: startup to pewna forma biznesowego eksperymentu, która może, ale nie musi przynosić zysków. Dlaczego nie musi? Otóż inwestorzy dadzą swoje pieniądze na konkretne przedsięwzięcie dopiero wtedy, kiedy zostanie ono uznane za dobrze prosperujące.

I tu widzimy pierwszą, choć najważniejszą wadę startupów – niepewność. Startupowiec nigdy nie może być pewien, czy jego pomysł zaistnieje na rynku. To duży problem, zwłaszcza że nakłady pracy koniecznej do wykonania są zazwyczaj bardzo duże.

Mimo wszystko warto

Z drugiej strony startupy pozwalają na realizację swoich najbardziej kreatywnych pomysłów (ba, to przede wszystkim one powinny być realizowane!), a ponadto (przynajmniej w pierwszych fazach) nie wiążą się z dużymi kosztami. Można powiedzieć więc, że startupy to z jednej strony rozwiązanie dla ludzi kreatywnych, a z drugiej dla tych, którzy nie mają zbyt dużych możliwości finansowych, tj. pozwalających na założenie tradycyjnej działalności gospodarczej.